Politycy odsuwają internet na bok

Tegoroczne wybory ominęły internet, nie licząc serwisów newsowych. Partie nie starały się przekonywać internautów do swoich programów wyborczych. Z reportu, przygotowanego przez firmę Observer wynika, że tegoroczna kompania  była praktycznie niedostrzegalna w internecie. Komitety wyborcze najwięcej pieniędzy wydały na promocję w telewizji oraz prasie.

Autorzy zestawienia twierdzą, że najbardziej aktywną partią w internecie było Prawo i Sprawiedliwość. Wysiłek PiS-u okazał się jednak daremny, ponieważ większość młodych internautów głosowała na konkurencję. Zaraz za PiS-em znalazła się Platforma obywatelska, a za PO - LiD oraz LPR. Najmniejszą aktywnością w zakresie reklamy internetowej wykazała się Samoobrona oraz PSL, które paradoksalnie twarzą swej kampanii w Warszawie uczyniło twórcę Gadu-Gadu, Łukasza Fołtyna.


Odsłon:  5099